Grima

IndeksFAQCalendarSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj


Share | 
 

 Grima

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
CZYŚCICIEL
CZYŚCICIEL
avatar


PisanieTemat: Grima   Sob Paź 03, 2015 1:10 pm

Imię  & nazwisko: Robert Blackdoor. Ale w zasadzie jego imieniem jest Grima, jego własne, kochane imię.
Data urodzenia & wiek: 27 lat. A się urodził 15 grudnia.
Stosunki rodzinne: Nie ma rodziny, zginęła, schowała się pod ziemią, przepadła, sczezła gdzieś na dnie oceanu. A po prawdzie to po prostu matka go z domu wywaliła, wiec się do nich nie przyznaje. Zresztą, teraz gang jest dla niego domem i rodziną.  
Orientacja seksualna: No więc tak…*śmiech* no jest facetem i w zasadzie jak za długo nie przeczyści zaworów, to przy pierwszej okazji czepi się kogokolwiek (byle nie dzieci, bez przesady, ani tez jakiegoś stetryczałego starucha). Więc w zasadzie można powiedzieć, że jest biseksualistą, aczkolwiek on sam się uważa za Hetero :v
Zawód: Leży na dupie i nie robi NIC. Utrzymuje się z zasiłków i z tego, co uda mu się w gangu dorobić.

Grupa: SOA
Ranga: Czyściciel.

Wygląd zewnętrzny:
Przede wszystkim trzeba oznajmić, że Grima jest murzynem. Czarnuchem, bambusem, brudasem, ale broń boże nazwać go ciapatym. On jest czystej krwi Afrykaninem, z bliżej nieokreślonego odłamu rzeki w dolinie Kongo. Można powiedzieć, że ma ciemną skórę, ale nie jest dotknięty melanizmem. Ot, jego skóra ma ładny, kasztanowy odcień.
Dużo tutaj nie ma do opowiadania. Grima nigdy nie dbał o sylwetkę bardziej niż musiał, robiła to za niego jego poprzednia praca. Także ciężko mówić tutaj o jakimś wypicowanym, wysportowanym i przystojnym rycerzu na białym koniu. Jest silny i wytrzymały równie mocno co dwudziestolatek, który większość czasu spędził w pokoju przed komputerem niż biegając na siłownię. Dobrze, ma tam swoje ciałko, które arcy silne nie jest, aczkolwiek natura aż tak upierdliwa nie była i dała mu tam odrobinkę zręczności. No i ciut urody. Może właśnie dlatego sam się sobie podoba. Z tych rzeczy które da się ocenić, to jego blond kudły, podcinane zawsze do poziomu ucha. Są jeszcze takie trochę porozrzucane we wszystkie strony, nieco postrzępione i przypominają nieco nadmuchanego, włochatego balona. Ale grzywkę ma i to bogatą.  I tak jak dba o wygląd, tak o to, by być wiecznie czystym to tak niekoniecznie. Od ciągłego biegania ma ładne i seksowne pośladki, łydki i wypracowane płuca. Ach, i z takich bardziej normalnych rzeczy to ma nieco wydłużone kły. W granicach normy, wampirem nie jest, ale… są nieco dłuższe.  Widać tutaj też błękitne oczy o bystrym spojrzeniu, zadziorny uśmiech i pieprzyk pod lewą dziurką nosa wyglądający jak trzecie oko. Po za tym warzy całkiem sporo, w miarę regularnie się odżywia i ma prawie równo metr siedemdziesiąt wzrostu.
Czasem ma nieco takie zbyt widoczne woreczki pod oczami. Mało śpi z reguły. Poza tym, nosi liczne ślady łażenia w dziwnych miejscach. A bo to nie raz otarł się o jakąś metalową ścianę, zahaczył o wystający drut, wywalił się czy coś podobnego. Najbardziej widoczne są, o ile w ogóle je spod ubrania widać, takie malutkie blizny na ramionach i udach. Na ramieniu, niczym wojownik blizny, dzierży swój mały tatuaż w kształcie pik. A na uchu prawie zawsze nosi kolczyk, którego czasem zdejmuje, na różne okoliczności.
Charakter: Nad wyraz napełniony energią chłopak. Szkoda tylko, ze nigdy nie potrafił spożytkować tej energii w takich celach, jakich oczekiwali od niego rodzice:  żeby skupił się na nauce i tym co będzie robić w przyszłości. Na ich nieszczęście, odkąd raz Grima uświadomił sobie istnienie czegoś podobnego jak "Carpe Diem"  to zaprzestał myślenia o tym co będzie robił w przyszłości. Jak najbardziej korzysta z życia, a że ma może, pozwala sobie na baardzo wiele. Czasami może na zbyt wiele. Wbrew temu co mogłoby się wydawać, to jest konformistą. Robi zazwyczaj to na co ma ochotę i jak mu jest akurat do sytuacji wygodnie. Bardzo nie lubi cierpieć. Wręcz panicznie unika jakiegokolwiek bólu, głownie fizycznego. Na ból psychiczny nie jest jeszcze przygotowany, bo jeszcze się w takiej sytuacji nie znalazł. Zresztą, mało go interesuje to, czy kogoś zaboli jego słowo czy czyn. O ile u innych pewne cechy mu przeszkadzają, tak to co on robi w ogóle nie podlega pod coś godnego jakiejkolwiek kary.  Wygląda na takiego co nie jest zmęczony życiem i prawdopodobnie tak jest. Zawsze go wręcz tak zżera jeszcze dziecinna ciekawość. Przecież wszystko jest dla ludzi, prawda?  Z tego też powodu lubi ryzykować. Po prostu taki dreszczyk emocji go tak rajcuje, że nie może w miejscu usiedzieć.  Dla niego nie ma rzeczy niemożliwej, najwyżej trudnej do wykonania. Oczywiście, jeśli nagroda jest tego warta. Bo to też leń jest. Nie lubi się przemęczać. Weź spróbuj go do czegoś zmusić, to jest problem. Ale wystarczy, że pokażesz mu trochę banknotów i opór jako tako znika. Też przez to nie jest zbyt lojalny, ale oczywiście póki co nikt nie zaproponował mu jakiejś większej sumki za zdradę gangu, więc spokojnie zamierza bimbać do starości na obecnym stanowisku. Uważa, ze jest wystarczająco inteligentną osobą, by niczym się nie przejmować i tyle. Bo też jest tego zdania, że jak ma płakać to potem, a cieszyć to się trzeba zawsze i wszędzie. Ale, ale. Bardzo często jest tak, ze wobec nowej osoby jest opryskliwy i niemiły. Takiej osobie jak on nigdy nie dogodzisz. Poza tym, często sobie lubi stroić żarty i witać nowopoznanych jakby miał robić za zwiastun śmierci.
Może też jest trochę zbyt egoistyczny. Lubi zwracać na siebie uwagę, słuchać uwag innych (nie koniecznie ich przyjmować do serca), już nie wspominając o tym, jak ktoś go chwali, prawi mu komplementy. O, wtedy najłatwiej zwrócić uwagę Grimy na siebie. No i też może poprzez dobre jedzenie. Tego nigdy nie może sobie odmówić. Też lubi, prawda, testować cudzą cierpliwość. Ta granica, kiedy doprowadza kogoś do frustracji, zawsze go niezmiernie bawiła. A potem obserwowanie reakcji tej osoby. Testowanie, co prawda, zajmuje trochę czasu, ale kiedy już trafi w czuły punkt to się nie odczepi.
Czasem się wstydzi. Dużo wzrusza. Niekiedy wygląda jakby miał zadatki na psychopatę, ale to jednak dobry chłopak. Znaczy się, bardzo hedonistyczny, narcystyczny i złośliwy, ale dobry. Przynajmniej tak widać.
Krótko mówiąc, upierdliwy z niego rzep na psim ogonie.
„ – Ja tego nie zrobię? Potrzymaj mi piwo!”

Fobie: Boi się tego, że go kiedyś żywcem zakopią. No i cholernie obawia się tego, ze go coś kiedyś potrąci, co sprowadza się do tego, że przez pasy przechodzi jedynie wtedy, kiedy ktoś jest w pobliżu lub po drugiej stronie, a po chodniku zawsze idzie jak najdalej od ulicy.  
Choroby: Jeśli można to uznać za chorobę to tak, ma alergię na laktozę. Paskudny przypadek antynabiałowego człowieka.
Uzależnienia: Jest przede wszystkim uzależniony od pieniędzy i wygodnego stylu życia (niekoniecznie bogatego). Wiąże się to też z paleniem papierosów i piciem, ale nie w takim stopniu by nie potrafił się tego pozbyć. Te dwie rzeczy są dla niego najważniejsze i ich się kurczowo trzyma.

Słabe strony:
- Jest łasy na pieniądze. Inaczej ujmując, gdyby był urzędasem, zostałby  nazwany biurokratą. A, ze nie jest to po prostu jest u niego wybitnie niski poziom lojalności wobec kogokolwiek. Będzie temu buty czyścić i dupę lizać, kto mu więcej zapłaci.
- Charakter. Głownie przez jego butność i poczucie honoru można go niejako zmusić, czy tez przekonać do pewnych rzeczy. Grima będzie próbował udowodnić każdą rzecz na jego temat, jeśli dotyka w jakąś ważną sferę jego życia.
- Niespecjalnie umie iść w zaparte. Owszem, czasem bywa uparty, ale tylko po to by coś dostać. Tak wcale nie jest trudno coś na nim wymusić. Czy to słowami czy… siłą. Do wytrwałych nie należy :v
Umiejętności:
- wejście i wyjście – Grima jest całkiem niezły w cichym włamywaniu się do miejsc i bezpiecznym wychodzeniu z nich, bez wszczynania niepotrzebnego alarmu. Szczupła i giętka postawa jest w tym pomocna, aczkolwiek jak to człowiek cudów nie wykonuje. Nie należy mylić z akrobacją czy jakąś gimnastyką. To coś jak skradanie.
- Dla Grimy psychologia istot rozumnych nie ma tajemnic. Można powiedzieć, że jest psychologiem z powołania. Dużo czasu nie zajmuje mu odkrycie intencji rozmówcy, potrafi dzięki swej wiedzy wychwycić czy ktoś kłamie, oszukuje, mówi prawdę, nawet jeśli ktoś to skrzętnie próbuje odkryć. Wystarczą mu niewielkie sygnały, jak rozglądanie się na boki, niespokojne spojrzenie, ton wypowiedzi itd.
- Umie się bić wręcz, tj. nie polega tylko na bezmyślnym parowaniu ciosów. Geniuszem z biologii w zasadzie nie jest, słabych stron nie zna, ale sam po sobie wie, gdzie boli najbardziej u każdego i stara się tam atakować. Czy coś. Och, po prostu uznajmy, ze debilem w tym nie jest.
Zainteresowania:
Kocha oglądać mecze piłki nożnej i przez oglądanie telewizji w nadmiarze to coś o niej wie i można powiedzieć, ze się interesuje. Poza tym, to jego jedynym zainteresowaniem jest w zasadzie odkrycie jakiegoś tajemniczego sposobu na to, by żyć jak król i nic nie robić
Dodatkowe:
Kiedy zbyt intensywnie myśli, lub się zastanawia, drapie się po prawym policzku.
Ma słabość do uroczych sytuacji. Zwykle wtedy reaguje cichym „aww”.
To że jest bambusem i żyje na koszt podatników, nie znaczy, że jest kretynem. W zasadzie to chodzi do biblioteki dosyć często. Jedyne miejsce gdzie może mieć książkę za darmo. Aż grzech nie korzystać.
Lubi ubierać się w luźne rzeczy. Nie dlatego, że słucha rapsów jak jakiś Seba, ale dlatego, ze lubi komfort, a nie wygląd. Równie dobrze mógłby wyglądać jak bezdomny, gdyby było mu wygodnie.
Statystyki:

• Celowanie - 2
• Siła - 5
• Kondycja - 7
• Inteligencja - 3
• Wytrzymałość -  9
• Zręczność - 5
• Walka wręcz - 8


Ostatnio zmieniony przez Grima dnia Czw Paź 08, 2015 11:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WYWIADOWCA
WYWIADOWCA
avatar


PisanieTemat: Re: Grima   Sob Paź 03, 2015 10:16 pm

No więc... Witaj w szeregach SOA!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Grima
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
When no one knows your name :: Postacie :: Akta postaci-