Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.

IndeksFAQCalendarSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj


Share | 
 

 Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
PSYCHIATRA
PSYCHIATRA
avatar


PisanieTemat: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    Pon Paź 12, 2015 9:21 pm

Imię & nazwisko: Iwo Aristow
Data urodzenia & wiek: 24 sierpnia 1988 | dwadzieścia siedem lat
Wzrost & waga: 162,8 | 51,9
Stosunki rodzinne: Od niemal dziesięciu lat nie utrzymuje żadnych kontaktów z rodziną. Wcześniej blisko był jedynie z siostrą.
Orientacja seksualna: Nie ma na to siły.
Zawód: Psychiatra
Grupa: Policja | Wydział osób zaginionych
Ranga: Psychiatra
Wygląd zewnętrzny: Niezdrowa blada karnacja i podkrążone oczy zdobią oblicze Iwo już od kilku dobrych lat. Łączy się to z jego przemęczaniem się i nieprzywiązywaniem najmniejszej uwagi co do kwestii dotyczących jego zdrowia czy wyglądu. Iwo jest mężczyzną o wątłej posturze. Praca za biurkiem, nieregularne posiłki bardziej przypominające przekąski, sprawiły, że nieprzyjemnie odcina się chłopięcą sylwetką na tle większości pracowników policji. Jest to też jeden z kilku (nastu) powodów, dla których zwykł nosić na sobie o wiele więcej warstw ubrań niż panująca pogoda tego wymaga. Iwo jest posiadaczem niezdrowej ilości koszulek w paski. Jego modowe szaleństwa nie zmieniły się zresztą od czasów szkoły średniej. Ma niepozorną urodę. Czarne i proste włosy, nieco poszarpane, sięgają mu za czubek nosa. Ładnie współgrają z ciemnoniebieskimi oczyma, jednak przy jego braku ingerencji we własny wizerunek, częściej po prostu je przysłaniają. Dosyć delikatne rysy zostały pozbawione swojego uroku poprzez osiadłe na twarzy mężczyzny zmęczenie. Wąskie usta zwracają na siebie uwagę licznymi rankami i pęknięciami, przez co uzyskują niezdrowy, „trupi” kolor. Iwo często zakłada okulary. Początkowo miały służyć jedynie do czytanie, potem przemęczone oczy zaczęły się ich domagać. Cienkie szkło w grubych, czarnych oprawkach dodaje mu kilku lat. Ale Iwo to nie przeszkadza. Posunąłby się nawet do stwierdzenia, że to lubi. Na ludzi w pewnym wieku mało osób zawiesza swój wzrok. Iwo jest fanem wszystkiego czym można się zasłonić, więc często wybiera golfy i szaliki. Najlepiej naraz. Za to nie cierpi rękawiczek i wiecznie pociera skostniałe dłonie. Ostatnio zauważył, że jego ubrania zrobiły się dla niego zbyt duże. Jednak nie zainterweniował w (opłakany) stan swojej garderoby. Zawsze wychodzi z założenia, że dopóki coś się nie rozleci, można to dalej nosić. Kiedyś nosił kilka kółeczek w chrząstce, w prawym uchu, miał też plany innych ozdób przebijających ciało jednak nigdy nie mógł wykrzesać odrobiny pewności siebie i zrezygnował nawet z namiastki tego wizerunku.
Charakter: Iwo zawsze czuł się kilka lat starszy. Nigdy się nie mieszał, nie angażował. Ludzie szybko nauczyli się zostawiać go w tyle a jemu to odpowiadało. Nieważne czy była to sfera zawodowa czy prywatna, przyzwyczajał się. Zawsze się przyzwyczajał. Słucha cierpliwie i jest, ale tylko przy pacjentach, tylko dopóki nie opuszczą gabinetu. Potem zapomina. Iwo nigdy nie miał wątpliwości dlaczego tak. Potem zaginęła jego siostra i nie miał wątpliwości jak będzie dalej. Była jedyną osobą, z którą lubił przebywać i o której uwagę zabiegał. A potem ona przestała być. Zaczął się bać przywiązywać. Ludzie są zbyt krótko. To niepotrzebne. Poza pracą ma skąpo umeblowane mieszkanie, do którego nigdy się nie śpieszy. Kiedy już tam jest stara się przekonywać, że mu z tym dobrze. Tak naprawdę by chciał spróbować przyzwyczaić się do czegoś, może nawet kogoś, nowego ale się boi. I najbardziej boi się przyznać do swojego strachu, więc przekonuje się, że jest mu dobrze. To czego nie może wyegzekwować na sobie, stara się na pacjentach. Zaskakująco często mu się to udaje. Mniejsze i większe sukcesy zawodowe to jedna z niewielu rzeczy, która napawa go satysfakcją. Iwo dysponuje specyficznym poczuciem humoru, z którym nie lubi się obnosić, co zazwyczaj prowadzi do karykaturalnie niewygodnych sytuacji w kręgach towarzyskich. W większości sytuacji, w których przebywa z większą grupą ludzi, kończy pijąc zbyt wiele, bo zbyt boi się oderwać szklanki od ust. Jeszcze ktoś by zaczął z nim rozmawiać. Iwo zdaje sobie sprawę ze wszystkich swoich nerwicowych naleciałości i wręcz obsesyjnie stara się je eliminować. Co zazwyczaj skutkuje zupełnie odwrotnie i tylko je uwydatnia. A kiedy tylko zwraca na siebie uwagę, panikuje. I zaczyna mówić. Za dużo. Do nieodpowiednich osób, w niewygodnych sytuacjach. Co jest dla niego frustrujące, bo pamięta, że kiedyś był to miły element. Lubił mówić, opowiadać swojej siostrze, właściwie o wszystkim, co mu przyszło do głowy. Czasem nawet coś zmyślał, bo nie chciał kończyć. Iwo jest nerwowy i niezgrabny, i co gorsza, zdaje sobie z tego sprawę. Trochę inaczej jest w pracy, bo tam koncentruje się na innych, nie na sobie. Zwykle stara się tłumić w sobie wszystkie silne emocje, niezależnie czy są one pozytywne czy negatywne. Bardzo wiele spraw zostawia w sferze wyobrażeń i nigdy nawet nie próbuje podjąć się ich zrealizowania. Niezwykle łatwo go zawstydzić.
Fobie:  Niezdrowo boi się burz.
Choroby: Iwo ma bardzo słabą odporność, szczególnie podatny jest na infekcje gardła.
Uzależnienia: Iwo nie ma żadnych uzależnień za to wiele natręctw i (często niezbyt zdrowych) nawyków. Przyzwyczaił się do ośmiokrotnego powtarzania drobnych czynności. Nawet gdy chodzi o błahostki takie jak ścielenie łóżka, nie wyjdzie z mieszkania póki tego nie zrobi. W nieznanych mu pomieszczeniach sprawdza czy wszystkie wejścia i okna są pozamykane. Zresztą nawet w pomieszczeniach, w których przebywa niemalże codziennie też mu się to zdarza. Ale wtedy zrzuca to na przyzwyczajenie.
Słabe strony:  Do słabych stron Iwo niewątpliwie należy jego wątłe zdrowie. Niemniej jednak zwykł to ignorować, ta nieumiejętność dostrzegania swoich słabych stron i ograniczeń, również nigdy nie przysłużyła mu się niczym dobrym. Proszę mnie źle nie zrozumieć, Iwo może z pamięci wyrecytować cały szereg swoich wad, słabych stron i ograniczeń – jednak jego teoretyczna wiedza nijak przekłada się na praktykę. W dodatku Iwo wręcz niezdrowo stara się polegać we wszystkim tylko na sobie, mimo, że niemal dzień dnia usiłuje wbić innym zupełnie odwrotne postępowanie.
Umiejętności: Iwo jest znacznie lepszy w gotowaniu niż kiedykolwiek by to przyznał. Zawsze też łatwo przychodziło mu zapamiętywanie wszystkiego, szczególnie twarzy – po prostu rzadko kiedy widzi potrzebę korzystania z tej umiejętności. Lubi nie pamiętać. Tylko czasami to wraca, często w snach. A może wypadałoby powiedzieć – koszmarach. Potrafi także słuchać. Zaryzykowałby nawet, że lubi słuchać. O ile nie niesie to ze sobą konsekwencji w postaci zobowiązań. I potrafi wstrzymać oddech praktycznie na minutę. I dalej nad tym pracuje.
Zainteresowania: Właściwie niczego nie podciągnąłby pod tę kategorię. Iwo interesuje się wieloma zjawiskami i dziedzinami, jednak jego zainteresowanie jest krótkotrwałe. Wraz z przeczytaniem ostatniej strony powieści kończy się jego zainteresowanie historią, którą opowiadał. Jest mu przez to ciężko podtrzymywać większość mniej lub bardziej zdawkowych rozmów. Dlatego rzadko rozmawia. Nawet w swoim wydziale nie zna nikogo bardziej niż z numeru pokoju, w którym dana osoba pracuje i jej nazwiska. Z imieniem jest już trudno. Kiedyś lubił więcej rzeczy. Zazwyczaj były to rzeczy, które lubiła także jego siostra. Ale sprawiało mu to przyjemność, nawet jeśli zaciągała go do zabawy lalkami. Czuł, że gdzieś przynależy. To było miłe. Kiedyś miał też okres, w którym poświęcał sporo swojego czasu wymianie pocztówek z ludźmi z różnych krańców świata. Nadal trzyma je gdzieś w szafie. Ale to nie jest coś o czym można opowiadać z pasją. Przynajmniej tak mu się wydaje. Zresztą i tak już dawno tego nie robi. Ach, i gry planszowe. Im więcej w nich strategii tym lepiej.
Dodatkowe: Iwo ma niezdrową słabość dziwacznych kubków; mimo tego, że od lat mieszka sam, mógłby obdzielić kubkami cały swój wydział.* Często kręci się po antykwariatach i innych dziwnych skupiskach, szukając nowych łupów. Często układa też puzzle. Ma jednak tylko kilka zestawów i to je układa wciąż od nowa.
Statystyki:
• Celowanie – 2
• Siła – 3
• Kondycja – 7
• Inteligencja – 9
• Wytrzymałość – 4
• Zręczność – 7
• Walka wręcz – 3

*Bardzo przepraszam za ten żart, ale dla każdego kto go zrozumie dam ciastko.


Ostatnio zmieniony przez Iwo dnia Wto Paź 13, 2015 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PARZYSTOKOPYTNY
PARZYSTOKOPYTNY
avatar


PisanieTemat: Re: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    Wto Paź 13, 2015 3:45 pm

Psychiatra, który sam potrzebuje psychiatry. Dość ciekawy koncept. Wszystko jest cacy, tylko dopisz do wyglądu wzrost i wagę postaci, bo tego nigdzie nie widziałem. No i miło byłoby gdybyś jednak określił natręctwa Iwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PSYCHIATRA
PSYCHIATRA
avatar


PisanieTemat: Re: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    Wto Paź 13, 2015 8:06 pm

Melduję się wraz z poprawkami, sir!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PARZYSTOKOPYTNY
PARZYSTOKOPYTNY
avatar


PisanieTemat: Re: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    Wto Paź 13, 2015 10:03 pm

Iwo, powiedz mi tak tylko... bo doliczyłem się w statystykach 35 pkt. a ty masz do rozdania dodatkowe 4 pkt., nie chcesz tych punktów czy po prostu o nich zapomniałeś? ; >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PSYCHIATRA
PSYCHIATRA
avatar


PisanieTemat: Re: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    Sro Paź 14, 2015 9:40 pm

Yup, statystyki mają tak zostać. Takie jest moje pokorne życzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PARZYSTOKOPYTNY
PARZYSTOKOPYTNY
avatar


PisanieTemat: Re: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    Sro Paź 14, 2015 10:07 pm

No to, idź mnie leczyć, doktorze.~



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.    

Powrót do góry Go down
 
Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokaż mi swoją playlistę, a powiem ci kim jesteś
» Zielnik [Isao]
» Razem szukamy słów Boga i Jego obietnic
» Skąd jesteście?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
When no one knows your name :: Postacie :: Akta postaci-